5 największych błędów w postach na Facebooku

Komunikowanie się z klientami przy pomocy Facebooka to w dzisiejszych czasach konieczność. Niestety łatwo popełnić błędy, które sprawiają, że wykorzystanie tej platformy staje się całkowicie nieefektywne. Przedstawiamy 5 największych, a zarazem najczęstszych pomyłek.

Materiał bonusowy: Pobierz nasz ebook i dowiedz się, jak wykorzystać media społecznościowe w swoim sklepie internetowym!

Godziny publikowanych materiałów

Bardzo często popełniany błąd, który powoduje, że posty nie docierają do zadowalającej liczby odbiorców oraz nie posiadają interakcji. W statystykach fanpage’a znajdziesz zakładkę posty, w której pierwszy wykres mówi w jakich godzinach Twoi fani przebywają w Internecie. Na tej podstawie powinieneś oszacować, o której najlepiej publikować posty w poszczególne dni tygodnia. Przykładowo, wiele sklepów publikuje posty zawierające treści sprzedażowe w godzinach przedpołudniowych, co zupełnie mija się z celem ze względu na fakt, iż duży odsetek fanów przebywający w tych godzinach w pracy, nie jest w stanie dokonać zakupu ani wejść w interakcje z daną treścią. Optymalnym rozwiązaniem jest publikowanie postu wizerunkowego w godzinach porannych, a następnie w godzinach wieczornych zaprezentowanie treści mającej na celu nakłonienie użytkownika do zakupu.

Nieatrakcyjne zdjęcia

Posty muszą zawierać zdjęcia – o tym wie już chyba każdy. Problemem jest jednak fakt, iż bardzo duża część z nich nigdy nie powinna zostać opublikowana na Facebooku. Przykładowo serwowanie fanom fotografii packshotowych to najgorszy z możliwych pomysłów. Pamiętajmy, że na FB aż roi się od dobrych jakościowo zdjęć, które przyzwyczaiły odbiorców do pewnego poziomu, poniżej którego nie chcą schodzić. Bardzo dobrym pomysłem jest wykonanie stricte wizerunkowej sesji zdjęciowej, która dostarczy contentu do publikowania w social media. Jeżeli oszczędzasz na materiałach wizualnych – nie licz na dobre efekty komunikacji prowadzonej w social media.

Niedopasowany język

Kolejnym problemem, z którym mierzą się administratorzy fanpage’y jest język. Jedną stroną medalu jest poprawność językowa, o której chyba nie trzeba nikomu przypominać – zrobienie nawet najmniejszego błędu może zakończyć się publicznym wytknięciem go przez fanów. Jednak oprócz zasad ortograficznych i interpunkcyjnych warto pamiętać także o dopasowaniu języka do grupy docelowej. Przykładowo, gdy naszymi odbiorcami są młodzi ludzie, nie można komunikować się z nimi w oficjalnym tonie. Podobnie, gdy kierujemy swoje produkty do np. dobrze zarabiającej kadry menedżerskiej dużych firm, dużym nietaktem będzie używanie emotikon. Podobnych przykładów można mnożyć w setkach. Jeżeli masz problemy z osadzeniem się w aparacie pojęciowym oraz sposobie komunikacji Twojej grupy docelowej, warto zapoznać się z nim poprzez penetrację grup na FB, forów oraz wszelkich innych miejsc, w których jej przedstawiciele komunikują się ze sobą publicznie. Taka analiza pozwoli Ci nauczyć się, jak rozmawiać ze swoim odbiorcami w taki sposób, aby było to naturalne, lekkie i zrozumiałe dla każdego.

Brak CTA

Kolejnym błędem, który popełniają administratorzy fanpage’y związanych z ecommerce jest brak zachęcenia użytkowników do wykonania jakiejkolwiek akcji związanej z danym komunikatem. Jeżeli chcesz zmotywować Twojego klienta do zakupu, nie możesz zamieścić jedynie zdjęcia danego produktu. W poście, oprócz krótkiego opisu, powinien znajdować się także link poprzedzony zwrotami takimi jak: “zobacz na:”, “kup teraz:” itd. To ważne, aby użytkownik posiadał jasną ścieżkę prowadzącą do wykonania danej akcji i wykonanie jej zajmowało mu jak najmniej czasu. Nie licz więc na dobre efekty, gdy chcesz pozyskać leady poprzez zapisy do newslettera, a nie zamieścisz w poście na FB zachęty w postaci jednorazowego rabatu oraz linku do landing page’a – do wszystkich czynności musisz zmotywować Twojego klienta oraz jasno poprowadzić go przez ścieżkę dążącą do konwersji.

Zbyt duża/zbyt mała liczba postów

Prawdziwą zmorą początków działalności polskich sklepów na FB było nastawienie na ilość, nie na jakość. Wprawdzie ostatnimi czasy sytuacja ta uległa zmianie, jednak wielu początkujących decyduje się na publikowanie od kilku do kilkunastu postów dziennie. Czasami wciąż można zauważyć posty dodawane jeden po drugim w krótkim odstępie czasu. Taka strategia prowadzi donikąd. Nie dość, że irytuje to fanów to jeszcze negatywnie wpływa na zasięgi. Wyobraź sobie jak źle wygląda fanpage, na którym widać dwa posty dodane w odstępie pięciu minut lub który posiada 7 postów opublikowanych jednego dnia, a żaden z nich nie ma ani jednego like’a lub komentarza.

Na koniec warto jeszcze dodać, że sprawna komunikacja na FB wymaga tworzenia angażującego contentu, systematyki oraz mądrego dysponowania budżetem reklamowym. Inaczej nie będzie ona przynosiła praktycznie żadnych efektów lub będą one mocno poniżej oczekiwań.

[Łączna liczba głosów: 3 Średnia ocena: 3.7]

New Call-to-action

Zapisz się na newsletter. Dołącz do ponad 5000+ przedsiębiorców.

Te informacje nigdy nie zostaną udostępnione podmiotom trzecim.
Prawne aspekty prowadzenia sklepu w 2017 roku

Obejrzyj webinar i poznaj prawne aspekty prowadzenia sklepu internetowego Obejrzyj »